„Wakacje w tym czwartym co do wielkości, hiszpańskim mieście, to świetny pomysł!”. Tak krzyknie wielu turystów. Szczególnie ceniących sobie autentyczny klimat i połączenie historii, kultury i architektury, a także bardzo smaczną kuchnię. Bo już miłośnicy typowego morskiego plażowania marudzą, że leżąca w głębi lądu (może nie w centralnej Hiszpanii, ale ponad godzinę drogi do Atlantyku), południowa-zachodnia Sewilla, nie da im tego, czego oczekują podczas krótszego lub dłuższego urlopu. A co da Tobie? Jakie konkretnie atrakcje turystyczne? Dlaczego, spacerując po wiosennej, sławnej Sewilli, zapragniesz skosztować pomarańczy? Na te i inne pytania udzielimy odpowiedzi w niniejszym, dość obszernym przewodniku. Poza tym skupimy się na części praktycznej, z której dowiesz się m.in.:
- Gdzie poszukać najlepszych noclegów i obiadów;
- Ale najpierw jak dotrzeć z Polski do tego miasta. Czy samolot to zawsze najbardziej opłacalna opcja podróży (biorąc też pod uwagę dostanie się z lotniska do centrum);
- Kiedy zdecydować się na przyjazd, obserwując pogodę w ciągu roku;
- Co tu robić, aby każdy dzień był pełen, nie tyle samych wrażeń, a z pewnością dobrych wspomnień;
- Jaki budżet przeznaczyć na wycieczkę i ile pieniędzy mieć przy sobie w trakcie wakacji w Sewilli;
- Jak poruszać się po mieście, aby zwiedzanie było komfortowe i przyjemne.
Otwieraj zatem, choć tu lepiej brzmi – przewijaj, stronę. I odkrywaj w niej kolejne rozdziały, w których kusząca i pomocna treść (w co wierzymy) zachęci Cię do spędzenia wolnych dni właśnie tutaj. Sewilla czeka, aby pokazać się jak najwspanialej!
Jaka jest ta Sewilla?
A gdyby ktoś, przed lekturą tego przewodnika, zadał krótkie pytanie, takie jak w powyższym nagłówku, to co należy w kilku/kilkunastu zdaniach odpowiedzieć? Czy już na tym, początkowym etapie, jesteśmy w stanie przedstawić Sewillę jak „jak najlepszą, kochającą życie przyjaciółkę”? Postaramy się to uczynić, bo miasto to jest zaiste wyjątkowe. Stawiające na tradycję, np. spotkania i rozmowy towarzyskie w małych/ciasnych barach, zamiast bezustannych, głośnych imprez. I w tym czasie na zajadanie się na stojąco popularnymi tapas (przekąskami) i popijanie ich kieliszkiem wina (ewentualnie szklanką piwa).
Mimo że Sewilla nie zasługuje na miano wielkiego kurortu, to latem, głównie w sierpniu „zaatakuje” upałami. Wtedy jednak nie ma niczego do zaproponowania, aby można było się ochłodzić. W rzece kąpać się nie wolno (jest niebezpieczna z powodu mulistego dnia i silnych prądów, jedynie statki mogą na niej pływać), a zwiedzanie jest męczące. Sewilla jest chaotyczna pod względem zabudowy w centrum, ma kręte i jednocześnie wąskie ulice, ale za to niemal wszędzie można z łatwością dojść na własnych nogach (choć nie wszędzie są chodniki) lub dojechać rowerem. I w ten sposób z bliska poznać zabytki, kamieniczki, placyki i inne zachwycające zakątki. Dlatego i tak jest chętnie odwiedzana! I lubiana!
Gdzie dokładnie znajduje się Sewilla?
Z poprzednich akapitów wynika, że ta „Perła Andaluzji”, dawna rzymska kolonia i ośrodek handlowy (wtedy o nazwie Hispalis, a następnie Italica), nie ma samych zalet. Czy to oznacza, że Twoja zaplanowana wycieczka nie powinna się odbyć? Ależ przeciwnie! Bo Sewilla jest zjawiskowa. Przyciąga intensywnymi zapachami (jakimi, tego jeszcze nie wyjawimy), dźwiękami gitary, swoistym urokiem.
Dlatego udaj się do Andaluzji. Jak bowiem pokazuje mapa, Sewillę zlokalizujesz właśnie tam. To południowa Hiszpania (Półwysep Iberyjski), a precyzując – południowo-zachodnia. Opisywane przez nas miasto jest stolicą wspomnianego regionu na literę A oraz prowincji o identycznej określanej (na S, graniczącej m.in. z Kordobą, Huelvą i Malagą). Rzeka o jakże ciekawie brzmiącej nazwie – Gwadalkiwir! To nad nią się znajduje (jako miasto portowe, zaprasza bez problemu, cumujące tu niektóre statki morskie). Chcąc być bardzo dokładnym, niemal jak na lekcji geografii, dodajmy, że Sewilla położona jest na wysokości 18 m n.p.m., a jej współrzędnie to 37°23′N 5°59′W. Do wybrzeża Oceanu Atlantyckiego ma jakieś 80 km (tzw. Zatoka Kadyksu), a do Morza Śródziemnego dalej, gdyż około 150 km w linii prostej.
Z czego słynie Sewilla?
Już częściowo poznałeś odpowiedź w pierwszym rozdziale. Jednak nieco rozwińmy tę kwestię. A zatem co kojarzy się z Sewillą, bohaterką tegoż artykułu? Oj, naprawdę są to godne zapamiętania „rzeczy”. Nie wiemy, czy kiedykolwiek o tym czytałeś albo słyszałeś, ale od teraz na pewno tę informację zakodujesz sobie w głowie. Otóż Sewilla to kolebka flamenco. Ten słynny taniec narodził się w owym hiszpańskim mieście. Więcej na jego temat w osobnym fragmencie, w którym udasz się do dzielnicy, będącej do wieków domem dla tancerzy (kto był w XX wieku najsławniejszym z nich?, jego nazwisko pojawi się później). Skoro flamenco, to i festiwale. Na przykład siedmiodniowy, uroczysty Semana Santa (o charakterze religijnym i żałobnym, procesje z ubranymi w długie szaty z kapturami bractwami, niosącymi bogato zdobione platformy, a na nich sceny z ostatnich chwil Jezusa) czy kwietniowy radosny Feria de Abril. Tradycja widoczna jest również w kulturze tapas.

Ale to nie wszystko, gdyż roztańczona Sewilla odwiedzana jest również z innych powodów. Turyści z całego świata przybywają tu, aby spojrzeć na spektakularną architekturę (dominującym stylem jest unikalny mudejar, połączenie elementów sztuki chrześcijańskiej ze wzorcami muzułmańskimi tworzonymi przez pozostałych na tych ziemiach arabskich rzemieślników), która trafiła na listę UNESCO. Gotycka Katedra Najświętszej Marii Panny z grobowcem Kolumba i symboliczną wieżą/dzwonnicą La Giralda (dawnym minaretem). Alcázar – niezwykły kompleks, niegdyś forteca Maurów, następnie renesansowy pałac królewski (najstarsza taka rezydencja europejska, wciąż spełniająca swoją funkcję), gdzie kręcone sceny do „Gry o tron” (siedziba i miejsce rodu Martellów z Dorne). To przykłady takiego mieszania stylu, lecz poza nimi, jest też nie tak rozsławiony, XV-wieczny Palacio de las Dueñas (to akurat własność prawdziwego, arystokratycznego rodu Albas).

Inne znane i niezwykłe wizytówki
Przez wiele lat, aż do czasów współczesnych, Sewilla zasłynęła też z ikonicznych miejsc, ale nie tylko w sensie konkretnych budowli (akurat tu jest jeden wyjątek). Mowa o placu Plaza de España oraz nowoczesnej, dużej, drewnianej konstrukcji w kształcie grzybów (przypomina też plastry miodu) – Metropol Parasol. I także o żydowskiej dzielnicy Barrio Santa Cruz (opiszemy ją krótko oddzielnie).
Jaki klimat jest w Sewilli?
Przed przyjazdem do tego miasta, trzeba wiedzieć jak się ubrać. I tu ostrzeżenie! Jeśli żar z nieba sprawia, że źle się czujesz, to Sewilla nie będzie dla Ciebie idealną destynacją. Bo miasto znajduje się pod wpływem klimatu subtropikalnego i jednocześnie śródziemnomorskiego. Dlatego lata są suche, a miasto jest jednym z najgorętszych w skali całej Europy. Temperatury dochodzące do ponad 30 stopni Celsjusza (często 35) to norma, ale nie dziwi też wartość przekraczająca 40°C (w cieniu!).

Kiedy najlepiej jechać do Sewilli?
To dobre pytanie. Ten, kto uwielbia skwar, wybierze nawet wakacyjne miesiące (od czerwca do końca sierpnia, ale upał daje się we znaki też od połowy maja i do połowy września). Wystarczy, że założy przewiewne, lniane ubranie, okulary przeciwsłoneczne, coś na głowę i wysmaruje skórę kremem z odpowiednim filtrem. Ale bądźmy szczerzy. Czy takie zwiedzanie miasta przy takiej pogodzie będzie przyjemne? Śmiemy wątpić. Tym bardziej że większość mieszkańców, wydawało się przyzwyczajonych do gorączki, ucieka na wybrzeże.

Najlepsza okaże się więc wiosna oraz sezon jesienny. Ewentualnie łagodna zima, gdy na dworze jest 16°C, a ceny za noclegi i bilety są najniższe (wadą może być tylko deszcz w grudniu, największa suma – 95 mm oraz chłodniejsze noce). Lecz i tak polecamy wycieczkę od marca do maja, w okresie, kiedy termometr pokazują minimum 20 stopni, a maks. 27 stopni Celsjusza (wieczorami do 14°C). Warunki atmosferyczne są sprzyjające też jesienią, z listopadem włącznie. Wówczas miasto tętni życiem, mimo że jego „aromat” nie jest już taki, jak w kwietniu.
Kierunek Sewilla!
Wybrałeś miesiąc, w którym odwiedzisz Sewillę? Świetnie. No to czas na podróż.
Najszybszy sposób – drogą lotniczą!
Zdecydowanie powinieneś polecieć samolotem (liniami Ryanair albo Wizz Air). I to bezpośrednio, bez żadnego przystanku (międzylądowania). Tak jest najtaniej i najwygodniej. Start w Warszawie (też w Krakowie). Lądowanie na lotnisku Sewilla-San Pablo (SVQ).
Ile kosztuje bilet do Sewilli z Polski?
Zgodnie z aktualnym cennikiem, dostępnym m.in. na Skyscanner, bilet lotniczy kupisz już za 262 zł w dwie strony i 137 zł w jedną stronę! Oczywiście musisz pamiętać o wcześniejszej rezerwacji, promocjach i o tym, że np. październik jest jednym z najkorzystniejszych miesięcy.
Jak długo trwa lot z Polski do Sewilli?
Nie zaśniesz, ponieważ lecisz krótko – od 3,5 do około 4 godzin (3 h i 45 minut). W takim czasie niewątpliwie Twoje nogi nie ścierpną. I nie będziesz bezustannie spoglądał na zegarek, odliczając długie minuty, gdy wreszcie koła samolotu dotkną pasu lotniska.
Jak dostać się z lotniska w Sewilli do centrum miasta?
Wylądowałeś szczęśliwie, ale jeszcze nie jesteś w samym mieście. Co dalej? Musisz jakoś się do niego dostać. Np. taksówką w kilkanaście minut, ale opłata za przejazd wyniesie ponad 20 euro. Najlepiej więc autobusem, który 10 km (taki dystans dzieli lotnisko od centrum) pokona co prawda w 40 minut (powód – przystanki po drodze, w tym ten na stacji kolejowej Santa Justa), lecz jest dostępny obok terminalu przylotów i kosztuje tylko 6 euro (linia EA – Especial Aeropuerto, bilet do kupienia w specjalnych automatach lub u kierowcy kartą/gotówką). Wysiądziesz na dworcu głównym Plaza de Armas (koniec trasy), ale możesz też wcześniej, bliżej zabytków, na poszczególnych węzłach.
Innymi środkami transportu
Panicznie boisz się latania, a chcesz jednak postawić stopy na hiszpańskiej ziemi, a dokładniej mówiąc wędrować uliczkami Sewilli? Jeżeli tak, to dla Ciebie są inne opcje, tj. możliwości dostania się do tego miasta. Jedną z nich jest podróż lądowa samochodem, trwająca do 3 lub 4 dni (do przejechania ponad 3000 km), wliczając nocleg gdzieś, gdzie da się odpocząć. Ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że samotnie się nie opłaca – koszty paliwa plus opłaty na autostradach (Niemcy, Francja) „pożrą” za dużo budżetu (konto pomniejszy się o 2000 zł, a nawet więcej).
No to może autokar albo pociąg? Hmm… Takie rozwiązanie też będzie i drogie, i skomplikowane. W przypadku pociągu brak bezpośrednich kursów, kilka przesiadek to norma (w Berlinie, Paryżu, Madrycie). A koszt zazwyczaj przekracza 1500 zł (i to w jedną stronę). Co do autobusu (np. przewoźnika FlixBus), to jest podobnie. Jedzie się długo (2,5 doby), nie jednym, płaci sporo.
Ile dni na zwiedzanie Sewilli?
Zanim będziesz pasażerem samolotu (mamy nadzieję, że jednak nie odczuwasz strachu), powinieneś mieć już rozplanowany z góry czas przeznaczony na pobyt i również zarezerwowane noclegi (najlepsze rekomendujemy niżej). Sewilla to nie miasto, w którym, aby poznać, odkryć wszystko, co najważniejsze, należy przebywać tydzień. Wystarczą 2 dni. Ale pragnąc zwiedzać bez pośpiechu (we własnym tempie, z przerwami na przekąski, obiad w polecanych przez nas restauracjach itp.), warto zatrzymać się tu przez 3 dni.
Nie będziemy układać Twojego planu dobowego, sam zdecyduj, od czego zaczniesz, a co zostawisz na ostatnie godziny (z pewnością w którymś momencie przejdziesz mostem na drugą stronę rzeki oraz odnajdziesz mniej słynne budowle, np. piękny Dom Piłata stawiany od 1483 r. – atmosfera miasta będzie wówczas pełniejsza, otulająca). Jeśli Twoim celem będzie też region historyczny z jego innymi, zabytkowymi miastami, czyli Andaluzja (najludniejsza, druga pod względem powierzchni, hiszpańska wspólnota autonomiczna), to przeznacz 5 dni.
Gdzie spać w Sewilli?
Dobra wiadomość! Sewilla to miasto, w którym możesz przenocować w ponad 4800 hotelach i innych, mniejszych obiektach, miejscach na pobyt. Taka liczba widnieje w serwisie Booking.com. Łatwo możesz tam dokonać rezerwacji. Co ciekawe, procentowo wyraźnie przeważają hotele trzygwiazdkowe (średni koszt – 500 zł za noc), których jest przeszło 3400! Sporo jest też obiektów czterogwiazdkowych (717). A czy są też te o najniższym albo najwyższym standardzie? Owszem. O czym przekonasz się, czytając dłuższy wpis na ten temat.
O całej infrastrukturze i cenach opowiadamy bowiem więcej w artykule pod tytułem „Najlepsze hotele i noclegi w Sewilli”. Mało tego, przygotowany przez nas ranking 20 hoteli pozwoli Ci podjąć ostateczną decyzję związaną właśnie z noclegiem. Tutaj natomiast namiastka dłuższego tekstu, czyli 5 wybranych miejsc, w których zarówno udogodnienia, jak i usługi nie budzą żadnych zastrzeżeń, a słowo komfort pisane jest przez duże K.
Top 5 hoteli
Only YOU Hotel Sevilla – zabukuj tutaj
Adres: Avenida Kansas City, 7, Nervión, 41018 Sewilla, Hiszpania



Wśród około 30, najdroższych hoteli pięciogwiazdkowych (od 1100 zł wzwyż za nocleg) nie ma takiego, który byłby oceniany tak sobie. Wszystkie cieszą się co najmniej dobrymi opiniami. Dlatego zastanawialiśmy się, jaki z nich polecić Tobie w tymże przewodniku. Wybór padł na bezpieczny Only YOU Hotel Sevilla. Na pewno poczujesz się w nim jak gwiazda. Poziom obsługi stoi na światowym poziomie (personel ukończył szkolenie Travel Proud). Ponadto obiekt może pochwalić się otrzymanym certyfikatem zrównoważonego rozwoju. Zjesz tu urozmaicone, smaczne śniadania (kontynentalne, wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe, w formie bufetu). Ale będzie Ci przyjemnie także z innych powodów.
Będziesz np. zadowolony z lokalizacji (hotel znajduje się naprzeciwko wspomnianego dworca Santa Justa i 15 minut spacerem do historycznego centrum). Lech chyba najbardziej zwrócisz uwagę na wystrój. Pokoje i apartamenty (klimatyzowane, wygłuszane), oraz kolejne pomieszczenia i wnętrza, są tak pięknie, kreatywnie urządzone (ilość detali!), że nie sposób się nie zachwycać (dla części gości to jeden z najlepszych atutów). Nic dziwnego, skoro projektował je słynny artysta/architekt Lázaro Rosa-Violána. To dzięki niemu w tym pachnącym kwiatami, czystym hotelu można zauroczyć się w andaluzyjskiej atmosferze i „przeżyć swój pierwszy raz” – odkrywać „dziewicze” miasto.
Przy obiekcie dostępny jest parking (garażowany, wymagana rezerwacja – 19,50 euro za dzień). Akceptowane są zwierzęta (czekają na nie miski, legowiska). Oferowany jest odkryty całorocznie basen (podgrzewany), dania w restauracji, przekąski w barze, sprzęty w sali fitness, różne ułatwienia dla niepełnosprawnych. Pokoje mają prywatne łazienki – porządnie wyposażone (też w zestaw darmowych kosmetyków). Brak transferu lotniskowego rekompensują usługi konsjerża, wymiana walut, sprzątanie, pranie, przechowywanie bagażu itd.
Hotel Fernando III – zabukuj tutaj
Adres: San José, 21, Old town, 41004 Sewilla, Hiszpania




W przypadku hoteli czterogwiazdkowych też mamy do czynienia z wieloma zachwytami. Patrząc jednocześnie na liczbę opinii oraz średnią ocen, najlepszym takim obiektem jest Hotel Fernando III. Fajna nazwa, prawda? Jakby królewska. Ale też krótka, łatwa do zapamiętania. Nie tylko ona przyciąga turystów. Ważniejsze jest zakwaterowanie, a tu opcje wyglądają następująco – dostępne są dość przestronne apartamenty dla dwóch osób, ale w niektórych można dostawić dodatkowe łóżko, a np. w apartamencie na poddaszu może zamieszkać maksymalnie aż 6 dorosłych (niepalących)! Hotel położony jest w bijącym sercu miasta, w zabytkowej dzielnicy (blisko Katedry i Ogrodów Alkazaru). Nowoczesność, wygoda, czystość – to jedne z jego znaków rozpoznawczych.
A czego ponadto możesz się spodziewać po zatrzymaniu się w nim? Korzystania z bezpłatnego Internetu (Wi-Fi oczywiście), odpoczynku na balkonie (choć nie we wszystkich pokojach) i na tarasie słonecznym z widokiem na miasto oraz kąpieli/pływania w sezonowym basenie na dachu (z barem obok, leżakami itp.). Co zaskakujące, parking kosztuje więcej niż w powyższym hotelu pięciogwiazdkowym, ale to nie jakaś wielka wada.
Istotne, że całe wyposażenie jest doskonałe, takie, jakiego się oczekuje (od czajnika i ekspresu do kawy, biurka, szafy po telewizor z płaskim ekranem i suszarkę oraz prysznic lub wannę). I że pomocny personel wnosi bagaże. A w hotelowej restauracji poza daniami kuchni andaluzyjskiej, podają też tradycyjne tapas i specjalne potrawy dietetyczne (na życzenie). Aha, w całodobowej recepcji/biurze informacji turystycznej uzyskasz szereg odpowiedzi, kupisz bilety (wejściówki do różnych miejsc), a nawet wynajmiesz salę na wesele, bankiet, konferencję (co być może robili już jacyś goście z Polski, dla których Sewilla to niemalże drugi dom).
Casa Alhaja by Shiadu – zabukuj tutaj
Adres: 3 Calle Segovias, Old town, 41004 Sewilla, Hiszpania




Znakomity butikowy, kameralny hotel trzygwiazdkowy. Prawie 1590 osób wypowiedziało się o nim w superlatywach. Co aż tak podoba się w Casa Alhaja by Shiadu, obiekcie z nazwą brzmiącą arabsko? Sprawdźmy na podstawie obszernego opisu na Booking. Hotel nie ma jakiejś rozbudowanej oferty związanej z zakwaterowaniem – raptem niewielkie pokoje typu Superior, i tylko dla dwóch gości (różniące się widokiem z okien). Ale mimo to jego położenie (w odległości spaceru od wszystkich głównych atrakcji oraz restauracji i sklepów, w pobliżu Dzielnicy Santa Cruz, 700 m od Pałacu Alkazar) i wszelkie udogodnienia sprawiają, że każda z tysięcy osób zostawia po sobie ślad w postaci pozytywnych komentarzy. Chwali np. przemiłą obsługę (mówiącą w recepcji w różnych językach, też francuskim i angielskim) i usługę transferu lotniskowego (za dodatkową opłatą, można o nią poprosić zaraz po rezerwacji; jest 11 km z lotniska prosto do hotelu), oraz strefę basenową. A także wygodne łóżka.
Czy jest parking? Nie. Ale dla osób nie poruszających się autem (bo to i tak niezbyt polecana opcja) nie stanowi to problemu. Takich ludzi (w tym alergików) interesuje komfortowy pobyt, a ten zawsze jest tutaj zapewniany. Relaks w basenie, na który wstęp mają wszyscy, bez względu na wiek – to zaleta. A co więcej, szybkie Wi-Fi, bardzo pyszne śniadania (w formie bufetu, również dla wegetarian), prysznic w łazience, dostęp dla wózków inwalidzkich… Możemy jeszcze wymieniać inne plusy hotelu, ale chcemy, abyś samemu je odkrył, gdy już zarezerwujesz nocleg.
Petit Palace Vargas – zabukuj tutaj
Adres: Plaza de la Legión. Calle Arjona 1 Calle Trastamara 33-35, Old town, 41001 Sewilla, Hiszpania



Czy w hotelu dwu- albo jednogwiazdkowym można spędzić noc i dzień w warunkach, które okażą się fantastyczne? Tak, choć trzeba wiedzieć, że nie wszystkie obiekty o takim standardzie cieszą się wysoką renomą. Ale te, które opiszemy na koniec w tej części przewodnika, zasługują na kciuk w górę. Gwarantują godne pochwały usługi i stosunek jakości do ceny (między innymi stąd uzyskały już ponad 5000 opinii!).
Najpierw zajrzyjmy do dwugwiazdkowego Petit Palace Vargas. Otwarty w dzielnicy Casco Antiguo, bliziutko przystanku autobusowego i lokalnego marketu, niedaleko Kościoła Santa María La Blanca, otrzymuje wysokie oceny za lokalizację. A co wręcza i daje gościom? Klucze! Po zameldowaniu online, każdy, w tym Ty, przekona się, że dołączone zdjęcia tego hotelu nie kłamią. Faktycznie jest tam nowocześnie i praktycznie.
Nie brakuje działającej windy. W łazience, obok dwuosobowego pokoju (ten z balkonem to Deluxe) są kosmetyki, ręczniki itd. W pokojach Wi-Fi łączy się z laptopem i telefonem od razu, nie zrywa sygnału. Parkingu na miejscu nie m. Jakbyś chciał zaparkować, to przy sąsiednich ulicach. Jest za to sejf, biurko, telewizor z płaskim ekranem, prysznic z ciepłą wodą i taras (w niektórych opcjach rezerwacji), z którego rozpościera się panorama Sewilli. Rano zjesz śniadanie serwowane w formie bufetu (gdy poplamisz ubranie, masz do dyspozycji pralnię). O każdej godzinie dogadasz się po angielsku z pracownikiem recepcji. Wynajmiesz rower. Przenocujesz z psem (domowe pupile są mile widziane).
Hostal Hom Museo – zabukuj tutaj
Adres: Abad Gordillo, 17, Old town, 41002 Sewilla, Hiszpania




Zastanawiasz się zapewne, czemu w nazwie tego przyjaznego, cichego hotelu jest słowo Museo. Odpowiadamy: bo mieści się on w typowym, acz stylowym, XIX-wiecznym budynku. W sąsiedztwie… Muzeum Sztuk Pięknych. I zadziwia swoimi udogodnieniami i funkcjonalnością, a także czystością. Nikt na nic nie narzeka (no może tylko na drobne pęknięcia w ścianach). Po łatwym, bezproblemowym zameldowaniu (nawet o północy) Hostal Hom Museo przyjmuje każdego z „otwartymi szeroko ramionami”. I ty jako gość, będziesz szczęśliwy, że trafiłeś akurat tutaj. Bo to hotel idealny dla jednej osoby, która nie ma wielu pieniędzy, a chce znaleźć tańszy i krótki nocleg, ale jednocześnie mieć pewność, że się wyśpi. Tak. W tym hotelu jest to realne. Ale wypoczynek możliwy jest nie tylko na łóżku, ale także na tarasie (patio z krzesłami i stolikami).
Wydaje się, że ów hotel oprócz codziennie sprzątanego pokoiku jednoosobowego, nie ma niczego, czym może się poszczycić. A tymczasem niespodzianka! Są tu również klimatyzowane pokoje dwuosobowe dla par, a w nich dwa łóżka pojedyncze albo jedno podwójne. I coś, co pozwoli na chwilę wymarzonego, romantycznego relaksu. Mianowicie mały basen, hamaki i prysznic. To wszystko w tzw. strefie mokrej. A nadal nie wspomnieliśmy przecież o praktycznych sprzętach: żelazku do wypożyczenia w recepcji, plazmowym telewizorze, suszarce do włosów, wspólnej kuchence mikrofalowej, lodówce, czajniku.
Lokalizacja 400 metrów do dworca, skąd dostaniesz się szybko na lotnisko. Oferowanie wycieczek z przewodnikiem. Sympatyczni ludzie pracujący na miejscu. Zostawienie bagażu po wymeldowaniu. To kolejne warte podkreślenia zalety owego, jednogwiazdkowego hotelu.
Gdzie i co zjeść w Sewilli?
Tylko hotele o wyższym standardzie (czyt. gwiazdkach) mają swoje restauracje. Aby więc „nasycić się Sewillą”, tj. zaznać jej smaków, usiądź przy stoliku w jednym z pięciu najlepszych lokalów gastronomicznych na mieście. Jakie jedzenie tam zamówisz?
Z jakiego jedzenia słynie Sewilla?
Tapas. Racja, ale tymi podawanymi na zimno i ciepło, małymi przekąskami (kanapeczkami z mięsnym farszem – montaditos, smażonymi ziemniaczkami, krewetkami z czosnkiem) nie zawsze się najesz, gdy jesteś bardzo głodny (niewielkie porcje). Za to one „towarzyszą” Ci i Twoim (starym, nowym) znajomym podczas chodzenia od baru do baru (tapas tour, o czym jeszcze wspomnimy). Znanymi daniami w Sewilli są też: szpinak z ciecierzycą (espinacas con garbanzo), pożywne zimne zupy pomidorowe – gęstsza salmorejo i gazpacho oraz kawałki polędwicy wieprzowej w aromatycznym sosie przygotowanym na bazie oliwy i… whiskey. Na koniec desery, np. pestiños (hiszpańskie faworki). To kuchnia niewątpliwie warta grzechu!
Czym jest rytuał Tapas Crawl?
Zanim zaprowadzimy Cię do wyjątkowych restauracji, najpierw osobny akapit o pewnym zakorzenionym w hiszpańskiej kulturze, społecznym rytuale. Po angielsku zwie się tapas crawl albo tapas tour, a Hiszpanie mówią na niego po prostu tapeo. A polega on na kilkugodzinnym wędrowaniu między kilkoma barami razem z grupką przyjaciół i zamawianiu małych porcji różnych przekąsek (w każdym miejscu innych) jedzonych przy stolikach (cena od ponad 2 euro do 5 euro).

Ale nikt wtedy nie siedzi, wszyscy stoją, piją też alkohol (kieliszek wina od 2 euro) i radośnie ze sobą gaworzą. Nie wiemy, jak Ty, ale uważamy, że taki „barowy styl życia” jest naprawdę fajny. Dzięki niemu bardziej możemy zanurzyć się w lokalnym klimacie i rozsmakować się w andaluzyjskiej kuchni. Są nawet organizowane wycieczki grupowe z przewodnikiem, pozwalające zapoznać się z nim (stylem życia, ale też z owym przewodnikiem).
Top 5 restauracji
A właśnie! Które bary i jednocześnie znane restauracje są najbardziej oblegane?

- Bodega Santa Cruz (adres: Calle Rodrigo Caro 1, 41004 Sewilla) – miejsce, w którym nigdy nie jest cicho, gdzie można usłyszeć nie tylko język hiszpański. Trzeba się przekrzykiwać, aby barman usłyszał, czy chcemy zamówić jedynie chłodne piwko czy kanapki. Ale w tym tkwi cały urok;
- Bar Alfalfa (adres: Calle Candilejo 1, 41004 Sewilla) – kolejny z barów, do którego musisz zawitać choć jeden raz. Wysoko oceniany, o luźnej, swojskiej atmosferze i autentycznym, rustykalnym wystroju. Tu zjesz najlepsze tapas z kozim serem;
- Bar Las Teresas (adres: Calle Santa Teresa 2, 41004 Sewilla) – nie ma jakichś super ocen (średnia jest niższa), ale klimat, jaki panuje wewnątrz tej tawerny, przyciąga i mieszkańców miasta, i turystów. Pod sufitem wiszą tu szynki iberyjskie, zatem to wędliny są specjalnością w menu;
- Espacio Eslava (adres: Calle Eslava 3/5, 41002 Sewilla) – chcesz spróbować kuchni autorskiej, nowoczesnej i zarazem tradycyjnej? No to ten kultowy, słynny lokal (połączenie baru z restauracją) Ci to umożliwi. Jednak pamiętaj, że rezerwacja stolika bywa utrudniona przez sporą ilość klientów, skuszonych m.in. na żeberka w miodzie;
- El Rinconcillo (adres: Calle Gerona 40 Iglesia de Santa Catalina, 41003 Sewilla) – tawerna, której nie da się przegapić, bo jest najstarsza w mieście. Zabytkowa, historyczna, otwarta nieprzerwanie dla gości od 1670 roku! Z elegancką, ładnie przystrojoną, salą jadalną na piętrze, gdzie skosztujesz też owoców morza i gulaszów. I częścią barową na parterze, ze stolikami w kształcie beczek. Co ciekawe, kelnerzy zapisują rachunek kredą bezpośrednio na drewnianym blacie.
Czym poruszać się po Sewilli?
Pieszo. Nie żartujemy. Wszędzie jest bowiem na tyle blisko, że spacerowanie okaże się najbardziej wygodną opcją (zajmie kilkanaście minut). Oczywiście mówiąc wszędzie, mamy na myśli historyczne centrum, gdzie znajdują się główne atrakcje, tj, budowle itp. To obszar płaski, zwarty, łatwo dostępny, wyłączony całodobowo z ruchu pojazdów. Co jednak, kiedy zamierzasz zwiedzić też oddalone zakątki, a nogi zaczną nagle boleć? Jest na to rozwiązanie, a nazywa się ono transport publiczny.

Tak, Sewilla to miasto, gdzie sieć komunikacji miejskiej jest rozbudowana. Jeżdżą regularnie czerwone autobusy i nowoczesne tramwaje, obsługiwane przez przedsiębiorstwo TUSSAM. Bilet jednorazowy kosztuje 1,40 euro (do kupienia też u kierowcy). Warto zaopatrzyć się w kartę za 1,50 euro (bonobús), dzięki której cena za jeden przejazd obniży się o 50%. Można także wykupić jednodniową kartę turystyczną (Tarjeta Turística, koszt 5 euro). W Sewilli kursuje ponadto metro (trasa podzielona na 3 strefy, bilet – 1,35 euro) i pociągi podmiejskie (1,80 euro).
Praktyczna porada: Chcąc poruszać się tanio po całym regionie metropolitarnym, nawet z przesiadką, „zdobądź” w autoryzowanych punktach sprzedaży zieloną kartę o długiej nazwie – Tarjeta del Consorcio de Transportes de Sevilla.
Co robić w Sewilli?
Wiesz już, gdzie przenocować, zjeść i jak się przemieszczać. A zatem pora na zwiedzanie!
Odkrywanie pięknych zabytków
Zacznij od tego, czyli ujrzenia ikonicznych obiektów i miejsc, o charakterze historycznym i religijnym. Jest ich więcej niż trzy (np. też renesansowe, młodsze Archiwum Indii, gdzie przechowywany jest największy zbiór dokumentów o hiszpańskiej aktywności w Ameryce i na Filipinach). Ale być może przybędziesz do Sewilli tylko na dwa dni, zatem lepiej, abyś uwiecznił aparatem w swoim telefonie (bez lampy można robić zdjęcia wszędzie) te najważniejsze.


Na Placu Hiszpańskim
Po zadomowieniu się w hotelu, wyjdź na zewnątrz i skieruj się (pieszo, chyba że zarezerwowałeś nocleg gdzieś dalej od centrum) na Plaza de Espana. Wszyscy, którzy mieli już okazję tu spacerować, zgodnie stwierdzili, że jest tu pięknie. Malowniczo, monumentalnie (bramy wejściowe prowadzące do otaczających ten plac budynków), niezwykle. Fotografie nie oddają w pełni tego, co zobaczysz na żywo. Tak też jest i tutaj. Co ciekawe, w przyszłości ma być podobno pobierana opłata za wstęp na ten teren, ale do teraz (momentu opublikowania tegoż artykułu) dostępny jest on jeszcze za darmo.

Otwarta dla zwiedzających przestrzeń połączona jest bezpośrednio z Parkiem Luizy (północno-wschodni jego kraniec). Plac Hiszpański jest półkolisty (średnica – 200 m), a w jego centrum stoi duża budynek, a w nim główna kwatera wojska. Ów kompleks o powierzchni 50 0000 m2 (w stylu renesansowym oraz neomudéjar) zaprojektował na Wystawę Iberoamerykańską wybitny architekt Aníbal González. To jego arcydzieło. Jest tam 48 ceramicznych ławek poświęconych hiszpańskim prowincjom. Są też 52 medaliony, na których przedstawiono słynne, ważne dla Hiszpanii, postacie oraz tarcze heraldyczne.
Z czego jeszcze słynie ten plac?
Zauważysz również dwie strzeliste, barokowe, dominujące nad owym obszarem/kompleksem, 70-metrowe wieże (północną Torre Norte i południową Torre Sur). I długi na 500 metrów, oblegający plac sztuczny kanał, nad którym zbudowano cztery mosty, symbolizującej dawne hiszpańskie królestwa, i przez który można płynąć małymi łodziami. Jest też ozdobna fontanna pośrodku oraz funkcjonujące od początku lat 90. XX wieku Wojskowe Muzeum Historyczne (wejście bezpłatne).
Ciekawostka: Fani „Gwiezdny wojen” i miłośnicy poważniejszego klasyka „Lawrence’a z Arabii” szybko odkryją, że na tym placu nakręcano sceny do tych produkcji (w filmach tę lokację zamieniono na dziedziniec królewski na Naboo w „Ataku Klonów” oraz egipski Kair).
W Królewskim Alkazarze
Sewilla nie byłaby tak chętnie odwiedzana, gdyby nie ten pałacowy kompleks! Wielu turystów przybywa do stolicy Andaluzji, aby na chwilę „przenieść się do krainy baśni tysiąca i jednej nocy”. Nie przesadzamy. Tutaj tak się oni poczują. Ty też, jeśli pojawisz się w Alkazarze, najlepiej w któryś poniedziałek w godzinach popołudniowych albo wieczornych (zależne od miesiąca). Dlaczego akurat w ten dzień tygodnia? Bo tylko wtedy jest wstęp darmowy. A w inne dni zapłacisz aktualnie 15,50 euro. To normalna stawka, chyba że zapragniesz śmiało zajrzeć do Sypialni Królewskich. Wówczas dorzucasz 5,50 euro. Bilet do nabycia online, na tym oficjalnym portalu (obowiązuje dodatkowa opłata rezerwacyjna – 1 euro, radzimy dokonać kupna kilka tygodni prędzej, bo jest ogromne zainteresowanie).

Wróćmy jednak do owego zabytkowego obiektu, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Czym jest? To najstarsza rezydencja królewska w Europie, nadal mająca taką funkcję (obecnie władająca rodzina korzysta z apartamentów znajdujących się na górze). Samo słowo w nazwie, czyli „alkazar”, wywodzi się z języka arabskiego i oznacza nic innego, jak fortecę albo pałac mauretański. Zaiste to cud architektury. Co o nim wiemy? Kluczowym faktem jest np. to, że został rozbudowany (początki to X lub XI wiek, pierwotnie powstał dla kalifów Kordoby) w stylu mudéjar, ale ma też elementy gotyku, baroku i renesansu (dodane po chrześcijańskiej rekonkwiście). Niezwykła mieszanka kulturowa i architektoniczna! Nic dziwnego, że do malowniczych, gigantycznych zielonych ogrodów palmowych, przyzdobionych fontannami, wyglądających jak egzotyczny labirynt (dom pawi) i na dziedziniec tego miejsca przybyła ekipa realizująca zdjęcia do popularnego serialu fantasy (przypomnienie, że chodzi o „Grę o tron”).
Wnętrze Alkazaru
A co w środku? Zachwyt! Kontrasty. Już nie surowe ściany murów, a sale tak misternie i precyzyjnie zdobione, że można „zemdleć z wrażenia”. Takie są te wspaniałe pałacowe wnętrza. Przyciągają wzrok też rzeźbionymi sufitami. Sercem jest jednak Dziedziniec Dziewic (z charakterystycznym, podłużnym basenem, otoczony koronkowymi łukami i wielobarwnymi kafelkami azulejos). Jest również mniejsze, intymniejsze, jasne patio ze szklanym sufitem. Lecz największy majstersztyk to Złota Kopuła w Sali Ambasadorów, a mistyczny klimat da się odczuć w podziemnych Łaźniach Doñi Maríi de Padilla – a to dzięki refleksom światła odbijającym się na wodzie w basenie.


Do Katedry i na jej dach!
Aby utrzymać ów mistycyzm, przybądź wędrowcze do Katedry. Płacąc 13 euro na stronie tej świątyni albo 14 euro w kasie na miejscu, zobaczysz chociażby 360-stopniową panoramę starego miasta. Sewilla widziana z góry jest jeszcze piękniejsza, gdy wejdziesz (nie wjedziesz na koniu, jaka muzułmanin, mimo że on tak niegdyś robił) pochyłymi rampami (łącznie jest ich 35) na punkt widokowy La Giralda, będący dawnym 100-metrowym minaretem przekształcanym powoli w dzwonnicę (w XVI wieku zamontowano dzwony). Sewilla bez wątpienia jest „dumna” (jako bohaterka tegoż tekstu) z powstającej w latach 1401-1506 Katedry. Wszak to najpotężniejszy gotycki kościół (z dodatkami innych stylów) nie tylko w Hiszpanii, ale i na świecie, i jednocześnie trzecia co do wielkości świątynia chrześcijańska (zbudowana na planie/fundamentach starszego meczetu). We wnętrzu między innymi sarkofag Krzysztofa Kolumba (podtrzymywany przez 4 alegoryczne postacie), dziedziniec pomarańczowy (Patio de los Naranjos) i aż pięć naw.


Wymiary Katedry Najświętszej Marii Panny w Sewilli są takie, że można złapać się za głowę. Długość – 116 m. Szerokość – 76 m. A cała powierzchnia – 11 500 metrów kwadratowych. O Boże! I nie zapominajmy o głównym ołtarzu o wysokości 30 metrów (niezwykłe to dzieło rzeźbiarzy znających się na sztuce jak mało kto). W 1987 roku razem z pałacem Alkazar owa katedra znalazła się na liście UNESCO.

Podziwianie tańca flamenco
Po spędzeniu czasu na placu, w pałacu i katedrze odpocznij, abyś rankiem miał siłę na kolejną „randkę z Sewillą”. Randka to trafne określenie, bo przecież przed Tobą taniec, ale nie na Złotej Wieży. Podążaj śladami tancerzy – i tych dawniejszych, i współczesnych. Gdzie w tym celu się udasz tanecznym krokiem? Do historycznej dzielnicy Triana (po drugiej stronie rzeki). To tam uczyli się flamenco młodzi, uzdolnieni artyści, ale też śpiewali i grali różni muzycy (szczególnie romscy). Dzisiaj możesz odkryć lokale (hiszp. tablaos) z pokazami tańca oraz koniecznie sprawdź, co ma do zaprezentowania, założone przez legendarną choreografkę (też aktorkę, znaną np. z „Carmen”) – Christinę Hoyos, Muzeum Tańca Flamenco (pierwsze takie na świecie). A ma wiele, bo i stroje, wystawy dzieł sztuki, i inne piękne rzeczy.


W rozdziale zatytułowanym „Z czego słynie Sewilla” pisaliśmy, że miasto to jest główną kolebką flamenco. Warto tu sprostować, że nie tylko ona, ale też cała Andaluzja (inne miasta w tym regionie). A jednak to Sewilla i jej dzielnica Triana były tymi miejscami, gdzie rozwijały się style owej ekspresyjnej sztuki, będące połączeniem kultury cygańskiej, żydowskiej, arabskiej, chrześcijańskiej. Z rodzinnych podwórek flamenco i jego style wyszły w XVIII wieku na salony. Wtedy wszyscy mogli podziwiać jak człowiek potrafi intensywnie ruszać ciałem, przy jednoczesnym, zharmonizowanym z takim układem, stepowaniem, improwizowanym śpiewem (cante). W rytm muzyki klasycznej/gitarowej (toque), prowadząc dialog artystyczny, gestykulując, przeżywając duchowe rozterki i wyrażając głębokie, skrajne emocje (baile)!
Jedni z najsłynniejszych tancerzy
Ach. Byśmy zapomnieli, a obiecaliśmy podać nazwisko jednego z najsłynniejszych tancerzy flamenco. Największym rewolucjonistą w tej dziedzinie (UNESCO dopiero w 2010 wpisało ją na swoją listę niematerialnego dziedzictwa) był, a raczej wciąż jest Israel Galván. Sewilla to miasto, w którym się urodził (w roku 1973). To właśnie Galván, zdobywca prestiżowej nagrody Premio Nacional de Danza, sprawił, że owa tradycja stała się barwniejsza, bogatsza o awangardę, nową rytmikę stóp, ale i dla kontrastu – ciszę, taką wręcz minimalistyczną. Ale na całym świecie bardziej spopularyzował ten taniec Antonio Canales. A najbardziej podziwianymi, zmarłymi dawno lub dawniej mistrzami tej dziedziny byli: cygański tancerz Farruco, utykający Enrique el Cojo i gwiazda Juana la Macarrona.
Wejście na „Grzybki” i Złotą Wieżę
Oprócz punktu widokowego na dzwonnicy katedry, Sewilla ma też inne miejsca, z których pokazuje swoje piękno może nie z lotu ptaka, ale z pewnej wysokości. Mowa tu – jak sugeruje nagłówek – o Metropol Parasol, czyli słynnych „Grzybkach” (Setas de Sevilla). Co to takiego, już jednym zdaniem opisaliśmy, ale powtórzymy. To konstrukcja, nowoczesna, drewniana, duża (długa na 150 m, szeroka na 70, wysoka na 26 m). Zbudowana na Plaza de la Encarnación. Jej projektant, niemiecki architekt Jürgen Mayer chyba jest zapalonym grzybiarzem albo często chodzi z parasolką w dłoni. Ale to błędne założenie, gdyż ten specyficzny kształt to nawiązanie do drzew figowych oraz sklepień katedry. Dach tej konstrukcji jest jednocześnie trasą spacerową i tarasem (wejście – 16 euro). Można skryć się przed deszczem, stojąc pod takim zadaszeniem, gdzie znajduje się plac targowy i organizowane są różne wydarzenia.

Niesamowite, że w 2003 roku podczas planowania budowy parkingu podziemnego pod Setas de Sevilla, natrafiono przypadkiem na rzymskie i mauretańskie ruiny.
Ostatnim zabytkiem do zwiedzenia, z którego też roztacza się ładny miejski krajobraz (z 36 metrów), jest Torre del Oro. Wieża obronna zwana złotą (od dawnych, lśniących kafelek). Kamień po kamieniu stawiana w XIII wieku. Wzniesiona na rozkaz przedstawicieli dynastii Almohadów, nad brzegiem Gwadalkiwir. Strażnica ta dziś jest symbolem miasta. Broniła portu. Wraz z inną wieżą i murem blokowała wpłynięcie wrogich statków (a służył do tego odpowiednio rozciągnięty, gruby łańcuch). Przez setki lat zmieniała się jej funkcja. Była i kaplicą, i więzieniem, a nawet magazynem, w którym składowano proch albo… złoto transportowane do Andaluzji z Nowego Świata (ale to już jest legendą). W obecnych czasach warto zajrzeć do środka (za wstęp datek wynoszący zaledwie 3 euro, w poniedziałki brak opłaty), aby zobaczyć, co wystawiło Muzeum Marynarki Wojennej (od modeli statków po przyrządy nawigacyjne, mapy itd.).

Spacery w malowniczych dzielnicach

Tak dla „namalowania” pełniejszego obrazu miasta, zapamiętania go, pokochania pozostało coś jeszcze. Mianowicie przechadzki po bardziej i mniej znanych dzielnicach. Tutaj są to przede wszystkim:
- Triana z lokalami/klubami flamenco, nadrzecznym bulwarem i sklepami, w których wyrabiane są ręcznie przedmioty ceramiczne przez hiszpańskich rzemieślników;
- Santa Cruz z jej labiryntem krętych uliczek, przy których stoją biało-pomarańczowe domy z żelaznymi balkonami. To tu, poza najbardziej znanymi zabytkami, znajduje się m.in. Hospital de los Venerables – barokowy XVII-wieczny budynek, który, jak się dowiedzieliśmy, pierwotnie służył jako dom opieki dla emerytowanych księży;
- El Arenal – elegancka dzielnica z restauracjami, teatrem, areną byków, alejami/deptakami spacerowymi i Złotą Wieżą;
- Macarena – dzielnica z barami i butikami;
- mniej turystyczna San Bartolome – tu jest m.in. Kościół Santa María la Blanca oraz „Zielona Ulica” (rośliny pnące się po ścianach, tworzą naturalny dach);
- Alameda – studencki klimat, kawiarnie.
Sewilla – Jaki budżet na nią przygotować?
Przed podsumowaniem naszego tekstu na temat Sewilli, mamy jeszcze dla Ciebie dwie kwestie. Jedna związana z kosztami/finansami. Druga – dotycząca bezpieczeństwa.
Ile kosztuje wycieczka do Sewilli?
Zależy, w jaki sposób dotrzesz do tego miasta. Czy zupełnie na własną rękę czy z biurem podróży. Jeśli ta pierwsza opcja, to na czterodniową wycieczkę stracisz (tutaj kwoty będziemy podawać w złotówkach) od 1200 (wariant budżetowy) do 2500 zł lub więcej (na osobę). W cenę tą wliczone są loty, nocleg, jedzenie, transport oraz atrakcje. Rozwiązanie nr 2 to droższa alternatywa (4 dni = maksymalnie około 3500 albo np. 6000 zł – pakiet bardziej luksusowy).
Czy w Sewilli jest drogo?
Na pewno taniej niż Madrycie i Barcelonie. Ale drożej niż w wielu mniejszych miastach. Przykładowo za obiad w typowej restauracji zapłacisz 15 euro (tapas w barze w cenie do 5 euro za porcję). Przystępne są też ceny biletów wstępu do katedry i pałacu (co już dowiedziałeś się, czytając o najważniejszych zabytkach). A także opłaty za przejazdy transportem publicznym.
Czy Sewilla to miasto bezpieczne dla turysty?
Statystyka nie kłamie. W tym mieście nic Ci nie zagraża, bo indeks przestępczości jest naprawdę niski. Co przenosi się na wysoki poziom bezpieczeństwa. Sewilla cieszy się więc bardzo dobrą opinią pod tym względem, należąc do najbardziej przyjaznych turystycznie miast w Hiszpanii. Jedynie drobni złodzieje, kryjący się w tłumie, mogą „popsuć” Twój miły pobyt. Zachowaj zatem jakieś minimum ostrożności.
Uwaga! Spacerując po starówce, możesz natknąć się na – nie bójmy się użyć tego określenia – oszustki. Natrętne, uśmiechnięte kobiety oferujące niby darmowe gałązki rozmarynu (przynoszące szczęście) albo wróżące z dłoni. Okazuje się jednak, że po „takiej usłudze” zawsze żądają zapłaty (nawet kilkunastu euro). Nie będziesz chciał dać pieniędzy? Zrobią awanturę!
Jakie dzielnice unikać w Sewilli?
Centrum jest oświetlone. Nie musisz się lękać, że ktoś Cię zaatakuje, gdy zapadnie zmrok. Lecz są takie części miasta z zaułkami, gdzie lepiej się nie zapuszczać samemu (bo i tak nie ma tam nic do zwiedzania). Szczególnie nocą. Chodzi o biedniejsze dzielnice na obrzeżach. Zwłaszcza o tę południową – El Polígono Sur oraz wschodnio-północne Los Pajaritos.
Czy Sewilla jest dobrym miastem do życia?
Gdy już przyzwyczaisz się do ciągle gorącego lata, to jak najbardziej odpowiedź będzie twierdząca. Przyjęło się powiedzenie „życie jak w Madrycie”, ale to Sewilla wygrywa, gdy pod uwagę weźmiemy (poza kulturą, towarzyskimi spotkaniami, luźną atmosferą) koszty wynajmu mieszkań plus opłaty miesięczne. Za apartament z jedną sypialnią w samym centrum miasta średnio wydasz 3400 zł (790 euro), gdzieś dalej o 1000 zł mniej – 2400 zł (558 euro).
Jaka jest średnia pensja w Sewilli?
Przy czym po znalezieniu pracy, przeciętnie zarobisz 6400 zł netto (około 1500 euro), a prąd razem z ogrzewanie, śmieciami i wodą będzie Cię kosztował od 402 do 1000 zł.
Podsumowanie: Dlaczego Sewilla jest tak sławna?
Już prawie 4 mln turystów. Tylu (dane z 2025) rocznie odwiedza Sewillę. Być może ta liczba się zwiększy, kiedy wiele osób przeczyta nasz przewodnik. Ale dopiero na miejscu każdy zrozumie, dlaczego to tak sławne miasto. Jest tu kilka symboli, znaków rozpoznawczych, których nazwa bardzo kojarzy się z stolicą Andaluzji. Przede wszystkim unikalna architektura, w której można dostrzec wymieszanie różnych stylów (zabytki dają wgląd w dawną historię). A do tego artystyczna część, przywiązanie do tradycji – tutaj przychodzi z dumą taniec flamenco. Lecz równie mocno Sewilla jest rozsławiona wśród przyjezdnych swoją jakością i wyjątkowością codziennego, nieśpieszącego się nigdzie, życia.
Sewilla – FAQ
Przed Tobą czytelniku jeszcze oddzielna sekcja, gdzie są dodatkowe, często zadawane pytanie na temat tego hiszpańskiego miasta. W niej zaprosimy Cię również do leżącej w tym samym regionie, Malagi. Czy tam też warto się udać? Jak wyglądają połączenia między owymi miastami? I na koniec, jakie pamiątki kupić, aby zapamiętać Sewillę?
Czy Sewilla jest bogatym miastem?
Kulturowo i historycznie bezsprzecznie. Ale już, mając na myśli, pensje, ekonomiczne podziały (południowa jej część wyraźnie biedniejsza) itp., Sewilla nie jest bardzo bogata. Szczególnie, gdy porównamy ją do wielkich miast w Hiszpanii, lecz przekłada się to na lepsze warunki dla podróżujących turystów (tańsze usługi).
Dlaczego Sewilla jest fajna?
Bo ma do pokazania coś, o czym wcześniej tylko śniłeś. Od niesamowitego flamenco po budowle, które są gotową scenografią do filmów historycznych i fantasy. No i gdzie indziej, jak nie w Sewilli, można spotykać się z przyjaciółmi tak często w licznych barach, zajadając się tapas.
Co ciekawego jest w Sewilli?
To, co opisaliśmy w obszernym przewodniku. Zabytki, które z kolejnymi wiekami były przebudowywane. I ten tradycyjny, ale modyfikowany taniec – choć pod szerszym pojęciem flamenco, kryje się też ogólna sztuka.
Czy Sewilla jest ładna?
Ktoś, kto powie, że to miasto szare, odpychające brzydotą, ten powinien najpierw wytrzeźwieć. Zapomniał bowiem, gdzie się znajduje. W Sewilli co prawda, są miejsca (w uboższych dzielnicach), niezbyt miłe dla oka, ale już centrum jest nie tyle ładne, a pięknie (i to o każdej porze roku)!

Czym pachnie Sewilla?
Pomarańczami! Te owoce ubarwiają Sewillę i powodują, że jest ona jeszcze ładniejsza. Rośnie tu ponad 40 tys. drzewek (widocznych na placach, przy starych uliczkach, obok katedry,), na których głównie dojrzewa (aż do zimy!, wtedy się są zbiory) tzw. gorzka pomarańcza o białych kwiatach (azahar). Zapach mimo to jest słodkawy (początek wiosny). Ale czuć jeszcze coś innego – jaśmin w ogrodach oraz zioła (rozmaryn, tymianek itp.).


Czy życie w Sewilli jest drogie?
Droższe niż w Polsce, ale tańsze niż w największych hiszpańskich aglomeracjach. Wysoki standard – tym się charakteryzuje. Nie wliczając opłaty za wynajem, miesięcznie na podstawowe utrzymanie starczy Ci minimum 700 euro.
Jaka waluta obowiązuje w Sewilli?
Skoro Sewilla jest w Hiszpanii, to jasne jest, że euro (kod – EUR, symbol – €). Niemal wszędzie płacisz kartą, ale w niewielkich barach i lokalnych targach, przyda się gotówka.
Co zwiedzić w Sewilli w 3 dni?
Wszystkie zabytki, z których miasto to znane jest na całym świecie (Katedra, Alkazar, Złota Wieża). Ale ponadto historyczny Plac Hiszpański, dzielnicę żydowską Santa Cruz i nowocześniejsze budowle (np. Metropol Parasol).
Gdzie zaparkować w Sewilli?
Nigdzie. Nie polecamy bowiem poruszania się po tym mieście samochodem w celach odkrywania jego starego obszaru. Uliczki są wąskie, jednokierunkowe, sporo z nich jest zarezerwowanych tylko dla mieszkańców, nieprzejezdnych. Znalezienie miejsca parkingowego jest zatem trudnym zadaniem (ze względu na strefy ORA), dlatego, jeśli jednak zdecydujesz się na auto, szukaj parkingów podziemnych i wielopoziomowych niedaleko Casco Antiguo (Starego Miasta). Np. kieruj się na Parking San Bernardo, koszt – do 25 euro za dobę. Ewentualnie zostaw samochód (wypożyczony za średnio ponad 50 euro) przy stacji metra (miejscówki typu Park & Ride) lub za darmo w dzielnicach gdzieś na peryferiach (np. w Sevilla Este).

Co jest lepsze, Malaga czy Sewilla?
156 kilometrów w linii prostej (odległość drogowa – 200 km) od Sewilli, na wschodzie, tuż nad Morzem Śródziemnym, leży Malaga. To szóste do wielkości miasto w Hiszpanii. Miasto również popularne wśród turystów. Ale czy ciekawsze do zwiedzania? Nie. W Maladze nie ma tylu wielkich zabytków, są za to plaże. Dlatego Sewilla jest bardziej polecana pasjonatom historii i architektury. Z kolei Malaga to raj dla miłośników relaksu nad wodą. Nie odpowiemy zatem, które aglomeracja jest lepsza, bo to zależy do Twoich osobistych preferencji. Warto udać się do obydwu.
Ile kosztuje pociąg Malaga Sewilla?
Z Malagi do Sewilli, i na odwrót, kursuje regularnie i bezpośrednio kolej Renfe. Taka podróż (ze stacji Málaga-María Zambrano na dworzec Sevilla-Santa Justa) trwa około lub przeszło 2 godziny, a bilet kosztuje na ogół 25 euro. Ostateczny czas i cena zależą od rodzaju pociągu (czy dużych prędkości, czy regionalne).
Czy jest autobus z lotniska w Maladze do Sewilli?
Tak. Jest jeszcze inna możliwość, aby zobaczyć Sewillę, wyruszając z tego miasta. Po prostu lecisz do Malagi i wysiadasz na tamtejszym lotnisku (oddalonym o około 8 km na południowy zachód od ścisłego centrum). Z zakupionym (najwygodniej – online) biletem na autobus przewoźnika Alsa, po przeszło 3 godzinach będziesz u celu (na głównym dworcu Plaza de Armas).
Czy w Maladze jeździ Uber?
Możesz zamówić Ubera, korzystając z oficjalnej aplikacji/strony i też dojechać do Sewilli (na żądanie albo rezerwując z wyprzedzeniem). Przykładowy koszt? Aż 230 euro w jedną stronę! I nie zawsze są dostępni kierowcy, bo to dla nich mało opłacalne.
Co przywieźć z Sewilli?
Jesteś tutaj. Dotarłeś z Malagi albo bez tego przystanku – od razu z Polski. Zwiedziłeś obowiązkowe najważniejsze punkty, zjadłeś najsmaczniejsze tapas, odpocząłeś w hotelu. Trzeba jednak wracać do domu. Aby nie zapomnieć o tym mieście, na pewno będziesz długo wpatrywał się w zrobione zdjęcia. Lecz nie tylko one będą doskonałą pamiątką. Zabierz stamtąd też: przedmioty ceramiczne z Triany, konfiturę lub wino z pomarańczy (Vino de Naranja), wachlarz zwany abanico i kastaniety związane tak bardzo z flamenco.
Ile Polaków mieszka w Sewilli?
Łącznie Sewillę zamieszkuje ponad 689 tys. osób, a Polaków jest kilkaset, choć w całej prowincji przeszło zameldowanych tysiąc – szacuje się, że obecnie w przybliżeniu 1600. Ale nie ma oficjalnych, bardzo dokładnych danych na ten temat. Urzędy statystyczne rzadko aktualizują na bieżąco i podają spis ludności mniejszości narodowych dla pojedynczych miast (bo pobyt może być tymczasowy i nie ma obowiązku rejestracji).
Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?




